Artur Madejski
Product Manager Fortinet 


+48 609 801 014
artur.madejski@veracomp.pl 

Zgodnie z przewidywaniami firmy analitycznej MarketsandMarkets, światowa wartość Przemysłu 4.0 do 2020 roku osiągnie astronomiczną kwotę ponad 150 mld dolarów. Głównymi czynnikami, napędzającymi ten rozwój, jest rosnąca popularność IIoT oraz większa koncentracja na wydajności i kosztach produkcji.

Najnowszy „Raport o stanie technologii operacyjnej i cyberbezpieczeństwa”, opracowany przez firmę Fortinet pokazuje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy 74% przedsiębiorstw związanych ze środowiskiem OT stało się ofiarą włamania i kradzieży danych Odbiło się to negatywnie m.in. na produktywności, przychodach oraz zaufaniu do marki.

Mimo postępu technologicznego oraz rosnącego zagrożenia cyberatakami zgodnie z “Network Barometer Report 2016”, przygotowanym przez Dimension Data, udział zaawansowanych wiekiem i przestarzałych urządzeń sieciowych, wykorzystywanych przez firmy wynosi ponad 40%.

NIE DOTYKAM, PÓKI DZIAŁA

Zasada ta funkcjonuje w wielu przedsiębiorstwach, niezależnie od ich rozmiaru czy branży i często jest przez nie nadużywana. Oprócz kwestii związanych z usprawnieniem funkcjonowania, aktualizacja oprogramowania wbudowanego bardzo często wpływa też na zwiększenie bezpieczeństwa. Zawiera poprawki w zakresie znanych podatności czy luk, zarówno oprogramowania jak i samego „standardu WiFi”. Minimalizuje więc ryzyko przechwycenia przez intruzów firmowego know-how, danych osobowych lub np. informacji o transakcjach czy rozliczeniach finansowych. Najlepiej śledzić dostępne aktualizacje na bieżąco (np. poprzez powiadomienia RSS) lub zautomatyzować ten proces w systemie zarządzającym lub na poziomie centralnego kontrolera sieci WiFi.


NA PEŁEN GWIZDEK

Nagłośnienie stosowane na koncertach plenerowych nie zawsze sprawdzi się w zamkniętym klubie. Podobnie jest z siecią bezprzewodową, którą można porównać do głośnika czy megafonu. Gdy poziom głośności ustawimy na bardzo wysokim poziomie to nie dość, że komunikacja w pomieszczeniu będzie utrudniona, to dodatkowo odbicia tego dźwięku od ścian wprowadzą jego zniekształcenie. Podobnie jest w przypadku sieci bezprzewodowej. Ważna jest odpowiednia moc nadawcza WiFi. Często, większa ilość punktów o słabszej mocy nadawania i dobrze rozplanowanych miejscach instalacji jest w stanie istotnie wpłynąć na zwiększenie wydajności i płynność działania. Konwencjonalne sieci WiFi są jednak ograniczone także poprzez częstotliwości radiowe, umożliwiające im nadawanie w eterze. Problem ten minimalizuje opatentowana technologia Virtual Cell, która zmienia świat sieci WiFi.


DLACZEGO ZASIĘG TAKI KIEPSKI

Dostępne na rynku Access Pointy (AP) można podzielić na dwa typy: z antenami wbudowanymi oraz wyposażone w anteny zewnętrzne. Wskazane typy urządzeń różnią się przede wszystkim charakterystyką promieniowania. Anteny wbudowane mają bardziej kierunkowy charakter, płynący od płaszczyzny wierzchniej, natomiast anteny zewnętrzne są dookólne. Ta wiedza pozwala nam w pełni świadomie decydować, jakiego typu AP chcemy zastosować w zależności od środowiska. Ważne jest też, aby anteny zewnętrzne były ułożone w odpowiedni sposób - równolegle do siebie i zazwyczaj pod kątem 0 stopni. Ze względu na ich dookólność moc sygnału wokół osi anteny będzie podobna. W przypadku złego doboru lub ustawienia anten może więc pojawić się problem, wynikający z odbijania wiązki sygnału jednocześnie od powierzchni montażu (np. dachu), co w przypadku wysokich hal czy wielokondygnacyjnych pomieszczeń doprowadzi do nakładaniu się sygnałów. W tym wypadku zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie AP z antenami wbudowanymi, które mają zdecydowanie bardziej kierunkowy charakter promieniowania.


NA LINII OGNIA

Problemem kanałów w konwencjonalnych sieciach jest to, że nie możemy stosować tych samych kanałów blisko siebie, ponieważ będą wzajemnie się zakłócać. Sąsiadujące ze sobą AP muszą więc korzystać z dwóch różnych kanałów radiowych. Dużym wyzwaniem jest też rozbudowanie takiej sieci. Nie można ulokować urządzenia w dowolnym miejscu, bo może się okazać, że cała sieć WiFi będzie funkcjonować nieprawidłowo. Dodatkowo należy pamiętać, że urządzenia końcowe, tj. komputer, telefon, tablet czy kolektor danych, zgodnie z opisanym standardem sieci bezprzewodowych są tymi, które „rządzą”. Wysyłają one do AP żądanie podłączenia, wymagając od niego lepszej komunikacji i w tym miejscu pojawia się problem. O ile jedno AP może w pewnym stopniu wpłynąć na komunikację, o tyle nad innymi, np. zlokalizowanymi w sąsiednich biurach i budynkach nie mamy żadnej kontroli. W konwencjonalnych sieciach prowadzi to do pojawienia się „ognia krzyżowego” w komunikacji i wzajemnej kanibalizacji czasu nadawania za pośrednictwem tego samego kanału. Ułomność tego systemu sprytnie wykorzystuje wirtualna komórka, która jest architekturą jednego systemu, przez co urządzenia nie tracą niepotrzebnie czasu na wysyłanie zapytań do innych kanałów. Problem nasila się wraz z dynamicznie rosnącą liczbą nowych sprzętów, szczególnie za sprawą urządzeń bazujących na IoT, które stanowią tańszą i znacznie prostszą wersję różnych systemów użytkowych czy stosowanych w przemyśle czujników i analizatorów.


TIR WYPRZEDZA TIRa

W sieciach bezprzewodowych można dostrzec również analogię do autostrad. Kiedy do access pointu podłączane się urządzenia starszego typu, które działają wolniej mamy do czynienia z sytuacją przypominającą wyprzedzanie TIRów na autostradzie, które zmuszają pozostałych uczestników ruchu do zwolnienia i jazdy z taką samą prędkością. Podobnie jest w przypadku AP które, by komunikować się ze starszym urządzeniem, musi ograniczyć prędkość przesyłania danych, co ma wpływ na szybkość komunikacji pozostałych urządzeń. Problem ten ma szczególnie duże znaczenie w przedsiębiorstwach, w których korzysta się z urządzeń, reprezentujących różne generacje produktów. Duża liczba kolektorów danych, laptopów, telefonów VoIP czy smartfonów powoduje, że sieć przestaje funkcjonować tak wydajnie, jak byśmy tego od niej oczekiwali. Sposobem na rozwiązanie powyższego problemu w wielu wypadkach jest również wirtualna komórka, umożliwiająca ominięcie tego ograniczenia. W zależności od podejścia tworzona jest dedykowana Virtual Cell, która stanowi swoisty korytarz dla urządzeń wyższej wydajności. Dla starszych przewidziany jest inny kanał z Virtual Cell, dzięki czemu ich długi czas nadawania i odbioru nie wpływa na wydajniejsze urządzenia. Dodatkowo każda wirtualna komórka posiada mechanizmy równoważenia, dynamicznie sterujące komunikacją AP, które mają za zadanie minimalizować obciążenie całej sieci WiFi.

Przemysł 4.0 w 5 odcinkach 

Przemysł 4.0

Grupa Veracomp jest liderem dystrybucji z wartością dodaną (VAD – Value Added Distribution) w zakresie rozwiązań teleinformatycznych.

Spółka prowadzi działalność w 18 krajach Europy Środkowo-Wschodniej, zatrudniając ponad 350 osób. Veracomp dostarcza kompleksowe rozwiązania IT, mające zastosowanie we wszystkich sektorach gospodarki.